witam kolego, koledzy, kolezanki rowniez. nie potrzebuje proby mikrofonu, moj zawsze dziala i to z jakim oddzwiekiem! zbyt zarozumiale? o ironio losu! czas sie przygotowac.
idac ulica w duzym miescie mijacie setki ludzi dla ktorych nic nie znaczycie, ktos moze sie obejrzy bo masz fajne denimy, ktos cie zmierzy bo masz tandetne buty a inny w ogole cie nie zauwazy, przejdzie obok zahaczając cie ramieniem i posylajac pelne niecierpliwości i irytacji spojrzenie oznaczajce: "patrz jak chodzisz!" mimo, ze nawet cie nie widzi. kazdemu to odpowiada, zycie ma wiecej intymnosci.
inna sytuacja jest kiedy jestes przykladnym obywatelem malego miasteczka. tam ludzie wiedza o tobie wszytsko, co jesz na sniadanie, ile razy dziennie robisz siusiu i jak czesto robisz pranie. i nie wzbudza to kontrowersji. zajmijmy sie wiec tymi mniej przykladnymi obywatelami malego miasta, pomowmy troche o ich zalosnej egzystencji, dodajmy troche pieprzu i sprawmy zeby malomiasteczkowy swiat byl jeszcze ciekawszy. carmelle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz